Bitwa o Śródziemie to wspaniała gra strategiczna cz.5
Jednak w Bitwie o Śródziemie jest jeden minus.. a mianowicie wojsko troszeczkę za dużo miejsca zajmuje. Bez kitu, atakując powiedzmy 15 oddziałami zdarza się, że aktywny udział w walce bierze powiedzmy 3 – 4 oddziały. Irytujące, i w sumie nie wiem czy prawdziwe i realne. Jasne, wojsko w takich bitwach nie mogło przecież przenikać przez innych, jednak kurde potrafili ustawić się w jakimś cholernym szeregu, prawda? A to wojsko po prostu czeka za innymi, chociaż drugie tyle spokojnie by się jeszcze zmieściło.
No cóż, tak to już jest z tymi grami komputerowymi. Jeżeli kogoś również to irytuje – inwestujcie w kawalerię i łuczników. Kawaleria przenika przez swoje jednostki, dając możliwość bardzo łatwego załamania przeciwnika, natomiast łucznicy.. no cóż, oni mogą stać każdy gdzie indziej, byleby tylko byli w zasięgu strzału. A uwierzcie mi, jeżeli tych łuczników mamy w dużej ilości to naprawdę widać mocne efekty na umieralności wrogiego wojska. Łuczników ma niemalże każdy gracz, zawsze ich używają.. jednak dopiero ich zmasowana ilość daje o sobie znać. Tak to nikt nawet ich nie neutralizuje, bo te kilka jednostek zabitych przez łuczników podczas bitwy wiele nie zmienia. Jeżeli tak jak ja gracie na maksymalnym wyżywieniu jednostek, to spróbujcie kiedyś wspomagać swoich rycerzy 15 – 20 oddziałami łuczników.
Naprawdę warto zobaczyć efekt takiego posunięcia. Jednak jeżeli wróg zauważy ile ich mamy, to z całą pewnością spróbuje ich nam zneutralizowac, najprawdopodobniej kawalerią lub ewentualnie Nazgulem. Dlatego proponuję zaopatrzeć się w ochronę łuczników – pikinierów, najlepiej z 5 oddziałów, do tego z 3 – 4 oddziały łuczników przeciwko bestiom. Piechota nie zaatakuje nas groźnie, nie mamy się o co martwić.. nawet licząc bonusy walki piechoty z pikinierami nie zdąrzą oni przedżeć się dołuczników.. bo wiadomo, że raczej przerwiemy obstrzał pola bitwy aby bronić swoich tyłów, prawda?